"Czasem błędy inspirują najbardziej".
Polski rzeźbiarz i kowal 4.0, który zamiast dłuta i kowadła używa powietrza i parametryzacji. Pracuje z metalem w jego najszerszej definicji, będąc odpowiedzialnym za kompletny proces kreacji i wytwarzania - jednak bez pełnej kontroli. Brzmi paradoksalnie? W pewnym sensie tak jest, Oskar Zięta nazywa to „kontrolowaną utratą kontroli”. To hasło od ponad dekady jest paliwem dla jego wysoce płodnego w realizacje studia i jego samego.